Nasze plany i nadzieje …

Nie, nie będzie to wywód o tematyce religijnej. Bardziej o przyszłości … Kiedy jakieś 14 lat temu zacząłem pisać pierwsze teksty nie spodziewałem się, że „sprawy” zajdą tak daleko. Zaczęło się od marzeń o publikacjach tekstów w gazetach. Te były – od kilku listów do polskiej edycji magazynu „Top Gear”, przez pierwsze teksty publikowane na… Czytaj całość: Nasze plany i nadzieje … »

Shogun uczy się od Armaniego

Na początku lat 60-tych japońskie samochody uważano jeszcze za tanie i awaryjne. Stan ten powoli poprawiał się, ale nadwozia nie miały swojego indywidualnego charakteru. Linie nadwozia wzorowano na tym co powstało w Europie lub w USA. Kei-car z chromami? Miniatury dużych krążowników nie wyglądały dobrze. Były karykaturą motoryzacji. Japończycy poszukiwali swojej drogi, ale ta zwykle… Czytaj całość: Shogun uczy się od Armaniego »

Zawód dla twardzieli

Z perspektywy dzisiejszego tirowca, który ma do dyspozycji wszelkie udogodnienia, trudno wyobrazić sobie pracę kierowcy zawodowego 100 lat wcześniej, ale spróbujemy to zrobić. Przenieśmy się do … właśnie, może nie będziemy tak radykalni i omijamy początki motoryzacji, w których ciężarówki dziennie pokonywały najwyżej kilkanaście kilometrów dziennie i można było je spotkać blisko dworców kolejowych. Przenieśmy… Czytaj całość: Zawód dla twardzieli »

Papierowy internet czyli o PREGO i młodości

Pod koniec lat 80-tych komputer w polskim domu był wyjątkiem. Była to droga fanaberia, na którą było stać tylko najbogatszych Polaków. Internet? Nie było. Dopiero Stan Tymiński pokazał Nam ten wynalazek. Skąd czerpaliśmy wiedzę? Z książek, radia i telewizji. Z czasopism? Również, a może przede wszystkim. Każdy znajdował czasopismo dla siebie- zgodnie ze swoimi zainteresowaniami.… Czytaj całość: Papierowy internet czyli o PREGO i młodości »

„Zrobicie sobie następne …” albo o myśleniu, które nie boli

Półmetek wakacji już za Nami. Jest upalnie, na drogach jest duży ruch. Ceny paliw dorównują tym w bogatych krajach Europy. „Drogówka”, jak zwykle, nabija statystyki stojąc w krzakach na końcu obszaru zabudowanego. Niby nic niezwykłego – z perspektywy kierowców lato co roku ma ten sam scenariusz. W miejscach masowego wypoczynku jest drogo, nie ma gdzie… Czytaj całość: „Zrobicie sobie następne …” albo o myśleniu, które nie boli »

Reklama motoryzacyjna wczoraj i dziś – od Wintona po najnowsze produkcje

O historii reklamy motoryzacyjnej pisaliśmy już wcześniej. Nigdy dotąd nie było przeglądu najważniejszych kampanii reklamowych w motoryzacji. Postanowiliśmy nadrobić tą zaległość. Jak zareklamować wynalazek, który łączy ludzi? Pozwala im się przemieszczać, chroni, służy a czasem pozwala wyróżnić się w towarzystwie. To nie jest łatwe zadanie. To wyzwanie dla specjalistów od reklamy. Trzeba zbadać rynek, określić… Czytaj całość: Reklama motoryzacyjna wczoraj i dziś – od Wintona po najnowsze… »

Ding-dziong, youngtimery i przewaga

O chińskiej motoryzacji pisze się wyłącznie jako o nowej. Setki nowych modeli, wiele „klonów” karoserii europejskich modeli (głównie sedany i luksusowe SUV-y) i starego silnika Mitsubishi, który napędza wszystko w każdej możliwej konfiguracji napędu – solo, hybrydy i jako generatora bez połączenia z kołami.  Czy znacie jakiegoś chińskiego youngtimera, którego można kupić i odrestaurować? Czy… Czytaj całość: Ding-dziong, youngtimery i przewaga »

DNA marki według „Historii …”, #41 – Dodge

Wśród amerykańskich marek samochodów są takie, których historia sięga końca XIX wieku i takie, które mają kilkuletni staż na rynku. Wśród tych pierwszych jest Dodge, który powstał jako warsztat i stajnia wyścigowa. Założony przez braci Dodge – Johna i Horacego, którzy początkowo zaczynali od produkcji rowerów, później pomagali innym w rozwoju ich biznesów i startowali… Czytaj całość: DNA marki według „Historii …”, #41 – Dodge »

Samochód minimalny

W latach 30-tych XX wieku wielu producentów, niezależne warsztaty czy nawet rządy (nie tylko ten prowadzony przez znanego malarza) szukały sposobu na projekt i wprowadzenie do produkcji samochodu taniego, który mógłby powtórzyć sukces Forda T. To był czas, kiedy marki takie jak Austin, Fiat, DKW, Hanomag czy BMW sprzedawały rocznie tysiące modeli z silnikami poniżej… Czytaj całość: Samochód minimalny »

Cytryna z krainy dyktatora

W połowie lat siedemdziesiątych rumuński przywódca Nicolae Ceaușescu marzył o nowoczesnym przemyśle motoryzacyjnym. Sukces Dacii produkowanej na licencji Renault zachęcał do kolejnych inwestycji. Lokalne małe wytwórnie nie były w stanie zaoferować klientom produktu niezawodnego i dostępnego dla przeciętnej rodziny. Wybór padł na kolejnego inwestora zagranicznego i jego niewykorzystany prototyp. Historia zaczęła się w 1972 roku… Czytaj całość: Cytryna z krainy dyktatora »